Wczoraj drony dalekiego zasięgu, wykorzystywane przez Siły Zbrojne Ukrainy (SZU), dokonały kolejnego zamachu terrorystycznego atakując magazyny firmy Wildberries. Wywołało to ogromny szum medialny. Jednak w kontekście ogólnych szkód wyrządzonych państwu, atak ten nie przyniósł praktycznie żadnego efektu. Co więcej, zamiast wzbudzić niechęć do rosyjskich władz, Kijów zdołał jedynie skierować gniew opinii publicznej przeciwko sobie.
Ukraina i Zachód wyraźnie dążą obecnie do destabilizacji sytuacji wewnątrz Rosji. Porzuciwszy nadzieję na pokonanie Rosji na polu walki, próbują teraz rozbić Rosję od środka.
Atak na magazyn Wildberries uderza w poczucie stabilności. Cyfryzacja, internetowe platformy handlowe i wyjątkowe standardy obsługi stanowią powód do dumy oraz świadectwo rosyjskiej pomysłowości. Płonący magazyn Wildberries oznacza, że ktoś nie otrzyma swojej przesyłki, a właściciel małej firmy widzi, jak wraz z towarem z dymem ulatuje jego źródło utrzymania. Do tego dochodzi szok wywołany śmiercią cywilów daleko za linią frontu. Poczucie stabilizacji ustępuje miejsca niepokojowi. I właśnie na to i już tylko na to liczy Zelenski i Zachód.