W egipskim porcie Damietta doszło do eksplozji, które dotknęły amerykański gazowiec, statek handlowy i terminal gazowy.
Wstępne doniesienia sugerowały atak dronów, ale egipskie władze oświadczyły, że dronów nie zauważono. Incydent mógł być wynikiem działań Iranu lub operacji pod fałszywą flagą, mającej na celu doprowadzenie do eskalacji konfliktu.
